Wielki powrót wciąż trwa

To będzie trzeci raz w ciągu tego roku. W walce, w Londynie, znów zobaczymy Michała Materlę. zobaczymy w czasie 45 gali. Wśród walczących o tytuł będzie również Damian Janikowski, Popek, Akop Szostak i Scott Askham. 34- latek miał jednak nieco problemów, które mogły skończyć się nawet finiszem jego kariery. Oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przesiedział kilka miesięcy w areszcie. Ten moment kryzysu w życiu nie powstrzymał go od późniejszych treningów. Materla w 2018 roku pokazał się na KSW 42, przegrywając jednak ze Scottem Askhamem. Był też obecny na KSW 44, gdzie pokonał Martina Zawadę. Fani MMA zastanawiają się z pewnością, czy dobra passa będzie towarzyszyć wojownikowi, czy pasmo jego sukcesów i porażek nadal będzie układać się w sinusoidę?

Doświadczenie – klucz do sukcesu?

Michał Materla koszulka kswMichał Materla zwany jest również „Cipao” i mówią do niego „Magic”. To jeden z najdłużej walczących zawodników KSW. Jest członkiem klubu Berserkers Team Szczecin, sam zresztą pochodzi ze Szczecina. Po prawie roku treningów pojechał do Brazylii na obóz. W czasie jego trwania, trenował mieszane sztuki walki. To, czego się tam nauczył, chciał wykorzystać, by pokazać się całej Polsce. Prężny rozwój jego kariery w MMA zaczął w 2003 roku – wtedy w czasie MMA Polska 2 wygrał z Tomaszem Janiszewskim. Walka nie układała się zbyt korzystnie dla początkującego Cipao, Warszawianin był dużo silniejszy i cięższy. Spryt i czujność Materli pozwoliły mu jednak na złapanie przeciwnika w gilotynę, Janiszewskiemu nie udało się z niej wydostać. To był pierwszy duży sukces Szczecinianina. Na tej samej gali pokonał Andrzeja Kulika – znacznie łatwiej i sprawniej. W czasie MMA Polska 3 znów stał się zwycięzcą, tym razem wygrał z Jarosławem Stacherem i został tym samym Mistrzem Polski w kategorii do 100 kilogramów. Rok później, w 2003 roku, Materla wyjechał, by pokazać swoją siłę w Berlinie. Walka z Christophem Meyerem dała mu zwycięstwo, a Fight Club Berlin 3 zakończył z dobrym rezultatem. Michał Materla pokonał również Giedriusa Pranckeviciusa, tym razem w Polsce – na Colloseum II. Poczucie siły dało mu odwagę, by stanąć twarzą w twarz z Mikką Mehmetem, który był cięższy od Cipao aż o szesnaście kilogramów. Walka na początku układała się na niekorzyść Polaka – seria silnych uderzeń na chwile położyła Materlę na ziemi. Ostatecznie jednak wygrał sprytem i techniką.
Wygrana to nie wszystko, sztuką jest obrona zdobytego już tytułu. Materla po walce z Wojciechem Gołaszewskim nadal mógł szczycić się tytułem Mistrza Polski w kategorii do 100 kilogramów.

Kryzys mistrza

koszulki kswMogłoby się zdawać, że niewiele może przerwać świetną karierę wojownika ze Szczecina. Jednak, w czasie walki w Colloseum 5, z Andrzejem Kulikiem, zaczęła mu się dawać we znaki kontuzja. Mimo bólu, i jak się potem okazało – zerwanego więzadła, wygrał pojedynek. Ból i problemy związane z kolanem unieruchomiły go na dziesięć miesięcy. Cipao postanowił, że najlepiej zrobi mu powrót tam, gdzie zaczął – wyjechał do Brazylii i podjął wyzwanie Jungel Fight 5. Nie było to proste gdyż Materla był po kontuzji, a konkurował z trudnym zawodnikiem – Evangelistą Cyborgiem Santosem. Brazylijczyk był bardzo doświadczonym i silnym zawodnikiem, który zapanował nad ciosami Polaka i położył go na deski przed czasem. Same zawody były dla niego trudne, bo jak tłumaczył – klimat w Brazylii był dla niego nie do zniesienia, ze względu na wysoką wilgotność. Fani Materli wiedzieli jednak, że jedna przegrana nie świadczy o jego porażce, zwłaszcza, że był wtedy mniej doświadczony od przeciwnika i przystąpił do walki niedługo po kontuzji. Warto podkreślić, że ta przegrana była jego pierwszą i póki co jedyną przed czasem.

Walka i siła

W 2006 roku Materla powrócił do klimatu polskich walk i stanął do turnieju wagi średniej Konfrontacji Sztuk Walki. Wygrał wszystkie trzy walki. W ćwierćfinale podjął Everta Fyeetema, który miał za sobą jeszcze więcej porażek (aż siedem). Walkę, po niemałych zmaganiach, wygrał Cipao. Niedługo potem, na tym samym turnieju pokonał Valdasa Poceviciusa, który wygrał z Mamedem Chalidowem. Był to wielki sukces i osiągnięcie w karierze Materli. W finale tego turnieju pokonał Krzysztofa Kułaka i wygrał turniej KSW. Kolejna walka była równie satysfakcjonująca – pokonał Jana Antoska. Wiele kontrowersji dotyczyło przegranego pojedynku z Brazylijczykiem – Antoniem Mendesem, który był przerywany ze względu na silne obrażenia Materli – ten jednak nie poddawał się i wiele ciosów wskazywało na jego przewagę. Uznano jednak, że zwycięzcą jest Brazylijczyk. Decyzja sędziów była niejednogłośna.

Kłopoty i przerwy

Koszulka kswMaterla miał, w czasie swojej kariery, kontuzję uda. Z tego powodu musiał, między innymi, odwołać walkę z Andreyem Semenovem i Karlem Psycho Amoussou. Dopiero w 2009 oku stanął do walki z Bohumilem Lungrikiem – silny Czech został jednak zdominowany przez Polaka. Cipao kolejną walkę miał dopiero w 2011 roku, a powodem tego były dające o sobie znać kontuzje. KSW 15 przewidziało pojedynek między nim a Gregorym Babenem, którego pokonał w drugiej rundzie. Materla w czasie KSW 16 wygrał z niepokonanym wtedy Jamesem Zikicem.
Materla,w czasie swojej kariery wywalczył pas, o który konkurował z Jay’em Silvą (ten z kolei obronił go dwukrotnie). Z Silvą przyszło mu walczyć po raz kolejny, jednak tym razem Amerykanin triumfował. W 2015 roku zdominował Tomasza Drwala. Wojownik ze Szczecina stoczył też jedną z ważniejszych walk w historii – z Mamedem Chalidowem, którą niestety przegrał. Materla wygrał między innymi z Antonim Chmielewskim, Rousimarem Palharesem, Paulem Thiago. Przegrana nadeszła w czasie KSW 42 kiedy przegrał ze Scottem Askhamem. KSW 44, które odbyło się 9. czerwca 2018 roku przyniosło mu jednak triumf nad Martinem Zawadą.

Gratka dla fanów – koszulki KSW

Materla pięć razy obroniły tytuł. Porażkę odniósł w 2015 roku w czasie gali KSW 33. Jego kariera przypomina nieco sinusoidę – jest zmiennie, choć często wyniki są niezwykłe. Stąd z pewnością wiele emocji i cała rzesza fanów – Materla nie pozwala kibicom na nudę.

Pitbullcity.pl ma w swojej kolekcji wyjątkowe koszulki KSW z jego podobizną. Przygotowane zostały przez Pit Bull West Coast i wykonano je z bawełny, więc sprawdzą się również na trening. Materla Lion Heart są dla prawdziwych fanów, te koszulki KSW pochodzą z serii limited edition. Z pewnością cały świat KSW i MMA nie może doczekać się 6 października 2018, kiedy to na Arenie w Wembley zobaczymy Michała Cipao Materlę na czterdziestej piątej gali Konfrontacji Sztuk Walki. Czy możemy liczyć na jego sukces?

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *